RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Bez kategorii’

karmelowe ciało

10 paź

to wszystko chyba nie ma sensu.

to tak bardzo nie ma sensu :( tak bardzo chcę, żeby miało i nie ma. i ciągle mam nadzieję, że tak mi się tylko wydaje. ale chyba mi się nie wydaje. chyba nie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

it’s evergreen

08 paź

słucham sobie właśnie pięknej piosenki Ed Sheeran – Thinking out loud i oglądam jeszcze piękniejszy jej teledysk. i tak sobie myślę, że tyle bym chciała.. i ciekawe, czy to dobrze dla mnie, że tego chcę. może tego nie mam, bo to wcale nie dla mnie. przynajmniej nie teraz. może to wcale nie jest takie dobre, jak mi się wydaje. oczywiście dla mnie to wszystko wydaje się takie doskonałe, ale przecież tak nie jest. tak nie może być. więc może to dobrze, że trochę mi obojętniej. jeśli do grudnia nic się nie zmieni, wtedy naprawdę postaram się, żeby było mi zupełnie obojętnie. nie chcę wszystkiego tak przeżywać, jakby to było tego warte. chyba nie jest.

póki co przyszła jesień, październik i cisza.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

always in my head

25 wrz

398069_406953389382278_658622214_ntrudno być w tym świecie wrażliwym.

wygląda na to, że wreszcie się wyśpię. sen dobry na wszystko :-)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

best thing I never had

17 wrz

184519_454943837901220_172891535_nhm.. co by tu napisać. że jest piękna pogoda. że zjadłam pyszną brzoskwinię. że czas tak szybko płynie, a ja stoję w miejscu. że czuję się zawieszona, a zupełnie nie powinnam. że myślę mniej, ale wciąż. że tęsknię, choć sama nie wiem za czym. że mam 22 lata, a czuję się bezradna jakbym miała 2. czuję, jakbym straciła tak wiele, że zostało mi mniej. że już nie chcę być jak teraz. że chcę to wszystko zmienić. że chcę być szczęśliwa.. że chcę wrócić do Hiszpanii, pojechać rowerem na plażę, usiąść na piasku i patrzeć w dal. i tak już zostać. i się nie ruszać do końca.

może nie. może napiszę, że ostatnio przeczytałam ładne słowa po angielsku: words mean nothing unless the eyes speak them too. trochę to prawdziwe, jednak myślę, że nawet jeśli mówią też oczy, to to wciąż za mało. można mówić tak wiele, ale najważniejsze jest to, co robisz. więc proszę, rób, co mówisz.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

when you said your last goodbye I died a little bit inside

02 wrz

1517499_595589603851988_95593804_nzaczął się wrzesień.

a czas robi swoje.

i ja też muszę.

 

 

muszę iść pobiegać. to zdecydowanie może mi pomóc. ale skoro nie mam butów to zjem kolację. taką light :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

tough girl whose soul aches

31 sie

Miłość jest piękna, to prawda. Ale przez to, ze jesteśmy niedoskonali, to jest też tragiczna. Bo czy to nie jest straszne, gdy dwoje ludzi się kocha a nagle jedno z nich umiera? Założenie było inne, gdybyśmy nie umierali, nikt nigdy nie straciłby nikogo bliskiego. Poza tym, nawet jeśli nikt nie umiera, to popełnia błędy, które mogą krzywdzić innych. Nawet tych, których kocha, a może przede wszystkim ich. Czy to nie straszne, gdy kogoś kochasz a jednocześnie z jego powodu cierpisz? Myślę, że to jedna ze straszniejszych rzeczy w życiu. Albo gdy po prostu za kimś tęsknisz. Chociaż to może i dobrze, bo wtedy zdajesz sobie sprawę, jak ważny ten ktoś dla ciebie jest.
Z drugiej strony serce jest zdradliwe i nieraz podpowiada rożne dziwne rzeczy. Przynajmniej moje. Raz tęsknię, raz nie. Raz myślę tak, drugi raz inaczej. I czuję się jak nastolatka, której buzują hormony. A przecież mam 22 lata. Powinnam wiedzieć, czego chcę. A co, jak się dowiem, a nigdy nie będę tego miała? Mam nadzieję, że tak nie będzie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

elastic heart

26 sie

Siedzę sobie właśnie w ten brzydki, ponury, zimny i smutny poranek i piję herbatkę. Herbatka jest dobra na wszystko. Chociaż nie, niestety nie na wszystko. Ale jest cieplej.
Chciałabym, żeby wrzesień szybko minął. Żeby szybko przyszedł październik i był taki, jak planowaliśmy. Żeby był piękny i wyjątkowy.
Albo już nie wiem czego chce.. I to jest mój problem, że ja nie wiem, czego chcę. :(
Moze gdyby leciała inna muzyka to miałabym lepszy humor. A tak to nie moja wina.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

nobody said it was easy

07 sie

moje życie jest w tym momencie do dupy. nie chcę już niczego, tylko tego, żeby mama była zdrowa i żebym zapomniała.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

as long as stars are above you

02 sie

wczoraj myślałam, że o Tobie nie myślę. dziś jednak myślę. i skoro nie mogę tego nigdzie nikomu powiedzieć, bo i tak to nic nie da, to chociaż napiszę to tutaj. może będzie mi lżej.

więc wydaje mi się, że jestem trochę jak z piosenki Marii Peszek – szara flaga. w sumie nie znam tej piosenki, ale jakoś dziwnym trafem przyszedł mi do głowy jej tekst. zdecydowanie za dużo myślę, za bardzo chcę i za mocno czuję. i za gęsto śnię też. za dużo myślę o Tobie, bo wiem, że to nie ma sensu i że to tylko boli. za bardzo chcę, żebyś Ty też chciał, chociaż wiem, że jeśli Ty nie chcesz, to nie chcę, żebyś chciał – chcę, żebyś chciał sam z siebie. za mocno czuję.. wszystko. dobro i zło. jak jest dobrze, to jest cudownie, jak wtedy na lotnisku. a jak jest źle, to nie umiem sobie z niczym poradzić. i wszystko to sprawia, że za gęsto śnię. więc co jest ze mną nie tak? wszystko. powinno być tak, a jest nie tak. i zupełnie nie wiem, jak to naprawić :( wolałabym cofnąć czas. albo usnąć i obudzić się za długi czas, gdy już wszystko będzie dobrze. bo w sumie może będzie, tego nie wiem. mam taką nadzieję i bardzo tego chcę tylko moja intuicja maluje przyszłość w szarych kolorach.

i słucham sobie piosenki Ellie Goulding – how long will I love you i myślę. tak, myślę, bo nie potrafię nie myśleć. szczególnie gdy nie jestem niczym zajęta, leżą na dużym łożu a za oknem nie widać słońca. więc myślę, że gdybym mogła, to udusiłabym Cię własnymi rękami a potem pokroiła na kawałki. a potem złożyła spowrotem, spojrzała w te ciemne, piękne i dobre oczy i pocałowała w policzek, który ponoć jest bardzo mięciutki.

i pewnie za miesiąc albo dwa wszystko się zmieni. i dobrze. mam nadzieję, że będę w Niemczech zajęta pracą i wszystkim innym i nie będę miała czasu myśleć, rozmyślać i się smucić. chyba że z innego powodu, co jest bardzo prawdopodobne.

 

troszkę mi lepiej. :-)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

all I know is that I love you so much it hurts

01 sie

więc jestem sobie w Hiszpanii. trochę już zbrązowiałam, choć mam nadzieję, że zbrązowieję bardziej, bo jak wrócę do domu to na pewno szybko wybieleję. jeżdżę sobie rowerem wzdłuż plaży, zrobiłam trochę ładnych zdjęć, byłam znów w Barcelonie i jadłam pyszne ciacho, dziś byłam biegać, też wzdłuż plaży. poza tym kupiłam sobie dwie czarne spódniczki, wreszcie jakieś nowe, które są czarne a nie zszarzałe. widziałam też 2 śluby na plaży, były piękne i oczywiście zapragnęłam takiego samego. i tak mi mija miło czas, jestem tu już ponad tydzień. we wtorek pojadę do Francji. a później nie wiem.. wszystko się okaże. to tyle.

poza tym wszystko jest do dupy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS